Korzyści dla Polski

Po wybudowaniu terminalu LNG w Świnoujściu Polska uzyska dostęp do globalnego rynku LNG. Możliwość zakupu surowca na rynkach światowych przyczyni się do urynkowienia cen gazu ziemnego w naszym kraju.
Dzięki terminalowi LNG w Świnoujściu gospodarka Polski wzbogaci się o 6,6-8 mld zł do 2025 roku.

Dominującemu dostawcy, który przesyła gaz rurociągami, trudniej będzie ustalać ceny arbitralnie, jeżeli gaz można kupić także gdzie indziej. Z tego samego powodu kontrakty na dostawy tradycyjnego gazu ziemnego staną się bardziej elastyczne, będą zawierane na krótsze okresy.

Jak pokazuje doświadczenie krajów zachodnich, LNG wpływa również na zmianę formuły ustalania ceny gazu. W Polsce oparta jest ona, tak samo jak w innych krajach naszego regionu, na cenie ropy i produktów ropopochodnych z ostatnich 6-9 miesięcy. Cena gazu, który kupujemy głównie w kontraktach długoterminowych, jest aż w 96 proc. skorelowana właśnie z nimi. W UE wskaźnik zależności od cen ropy wynosi 79 proc., natomiast w Wielkiej Brytanii, gdzie ceny gazu w dużej mierze wyznaczana rynek, zaledwie w 32 proc.

Łatwiej dostępny gaz to nie jedyne korzyści, jakie odniesie cała polska gospodarka. Kolejne, odczuwalne już obecnie, związane są z budową terminalu LNG w Świnoujściu: zgodnie z szacunkami do 2025 r. gospodarka może wzbogacić się dzięki niemu o 6,6-8 mld zł. Według wyliczeń firmy doradczej Ernst & Young, wielkość tej kwoty zależy od tego, czy przez terminal LNG przepłynie 5 mld m sześc. gazu rocznie, czy 7,5 mld (po rozbudowie). Gros pieniędzy to efekt samej budowy i towarzyszącej jej infrastruktury. Państwo zarobić może 2,3-2,6 mld zł na podatkach, aż 0,5-0,6 mld zł mogłoby trafić na fundusz ubezpieczeń społecznych.

Polska za członkostwo w ekskluzywnym klubie importerów LNG nie zapłaci wiele jak na korzyści, jakie z tego wyniesie. Dużą część pieniędzy dostaniemy z Unii, dla której terminal LNG w Świnoujściu to ważny element bezpieczeństwa energetycznego Europy. Komisja Europejska chce przeznaczyć na polską inwestycję aż 925 mln zł. Z tej kwoty otrzymaliśmy już 601,8 mln zł, w tym ostatnio – w czerwcu 2013 roku – 50 mln zł. Łączna kwota uzyskanych dotąd dotacji unijnych to prawie 30 proc. kosztów wartego 2,76 mld zł terminalu. Pozostałe fundusze pochodzą z kapitałów własnych, a blisko 32,5 proc. – z kredytów z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) oraz Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOiR). Wysokie dotacje z UE oznaczają niższy koszt realizacji inwestycji, a dla odbiorców – niższą cenę gazu w przyszłości.