Konsument zyska

Konkurencja to podstawowy element funkcjonowania gospodarki. Zyskują na niej konsumenci, niezależnie od tego, czy gra rynkowa dotyczy gazu, usług bankowych czy połączeń telefonicznych.
Gaz ziemny pełni w naszym codziennym życiu coraz większą rolę, m.in. służy do opalania mieszkań, zasila kuchenki gazowej napędza silniki samochodów.

O zaletach konkurencji na rynku surowców przekonały się już kraje Europy Zachodniej, które kupują gaz od wielu dostawców. Dzięki temu, że mają łatwy dostęp do LNG, ceny gazu ziemnego ustalane są tam na zasadach bardziej rynkowych niż w Europie Wschodniej. W tym samym kierunku zmierza Polska, która po otwarciu terminalu LNG w Świnoujściu włączy się w światowy handel LNG. Dostęp do globalnego rynku LNG, możliwość odbioru gazu z dowolnego kierunku na świecie może przełożyć się na spadek cen gazu ziemnego dla odbiorców końcowych oraz poprawę płynności hurtowego rynku gazu w Polsce.

Skorzystają na tym polscy konsumenci, bo gaz odgrywa w naszym codziennym życiu coraz większą rolę: służy do ogrzewania mieszkań, zasila kuchenki gazowe, napędza silniki samochodów, wykorzystywany jest przy produkcji prądu. Jego znaczenie w energetyce będzie rosło, gdyż Polska myśli poważnie o budowie elektrociepłowni zasilanych gazem. Ponieważ będziemy potrzebowali coraz więcej prądu, elektrownie gazowe, które buduje się szybciej i taniej niż węglowe, mogą rozwiązać nasze problemy z deficytem energii. LNG może mieć wpływ na transport, przemysł i usługi, a przez to na rynek pracy i rozwój technologiczny naszego kraju. Większa ilość gazu oznacza, że tryby gospodarki będą kręciły się szybciej niż do tej pory.

To nie jedyne plusy LNG. Jeżeli nadwyżka gazu wpłynie na obniżenie jego ceny, może stanowić to zachętę dla rozwoju inwestycji zużywających duże ilości tego surowca w Polsce. Tym samym tańszy gaz będzie służył do produkcji bardziej zaawansowanych technologicznie towarów.